środa, 24 lutego 2010

Windows 7 RC wychodzi na świat

Most Awesome Mobile Computer Setup par Pete Prodoehl

Firma Microsoft rozpoczęła oferowanie finalnej wersji kandydującej do wydania, najnowszego systemu operacyjnego Windows 7.

We wtorek firma udostępniła wersję Release Candidate na firmowych serwerach do pobrania.

Firma Microsoft przestrzega przed zbyt szybkim i pochopnym przejściem do aktualizacji pobranego systemu, ponieważ nieograniczony limit pobrań będzie dostępny jedynie do końca lipca. Aktualizacje będą ważne do 1 marca 2010 roku, po czym nastąpi proces automatycznego ponownego uruchamiania systemu operacyjnego co dwie godziny, aż do dnia 1 czerwca.

Firma Microsoft zachęca również swoich użytkowników aby dokonali wersji zapasowej przed przeprowadzeniem aktualizacji systemu, w szczególności tych, którzy korzystali z systemu Windows XP oraz Windows 7 beta.

Wersja Release Candidate jest ostateczną wersją systemu wersji 7 dla testerów przed etapem wydania wersji do sprzedaży. Firma Microsoft wyznaczyła sobie termin wydania systemu do sprzedaży na początek roku 2010, jednak niektóre firmy zajmujące się sprzedażą oprogramowania spekulują pojawienie się systemu w sprzedaży pod koniec roku 2009.

Poza standardowymi aktualizacjami systemu w wersji Release Candidate pojawią się nowe moduły zapewniające bezpieczeństwo systemu oraz specjalny tryb wirtualizacji o nazwie XP Mode, który będzie wspierał migrację użytkowników z systemu Windows XP.

wtorek, 23 lutego 2010

CERT Polska » Blog Archive » Konfiturą w Confickera – monitoring confickerowych domen “.pl”

Woman Computer Scientist/Kobieta informatyk II par aeter

Confiture (skrót od Conficker capture). Realizowała go grupa specjalistów zwana NASK Conficker Working Group (w jej skład weszli specjaliści z trzech działów NASK: CERT Polska, Działu Domen, oraz Zespołu Integracji i Bezpieczeństwa). Wyniki obserwacji oraz płynące z nich wnioski umieściliśmy w raporcie, który można ściągnąć z naszej strony (plik PDF: ). Poniżej przedstawiamy najistotniejsze fragmenty raportu.

Wstęp

Celem projektu Confiture była obserwacja ruchu HTTP do pewnej ilości domen pochodzących z tzw. kwietniowej puli confickerowych polskich nazw domenowych wygenerowanych przez zaimplementowany w robaku Conficker tzw. Algorytm Generujący Nazwy Domenowe (z ang. Domain Name Generation Algorithm). Domeny te miały być używane do ściągania przez zarażone komputery uaktualnień robaka (był to jeden ze sposobów, innym była dystrybucja poprzez wbudowany protokół P2P). Ponieważ robak komunikował się codziennie z innym zestawem domen, monitorowanych przez nas było co najmniej kilka domen “.pl” z każdej dziennej puli od pierwszego do trzydziestego kwietnia. Serwer DNS NASK w odpowiedzi na zapytania o te domeny zwracał adresy IP kierujące do naszego honeypota (a właściwie konfitury, czyli komputera-pułapki), który rejestrował wszystkie połączenia. Jednocześnie monitorowane były zapytania do wybranych serwerów secondary DNS dla domeny “.pl” o wszystkie confickerowe domeny “.pl” z puli kwietniowej. Ponadto nasze wyniki skorelowaliśmy z danymi pochodzącymi z dwóch źródeł zewnętrznych: systemu , oraz obserwacji prowadzonych przez specjalistów z .

Czasowy rozkład liczby połączeń – czyli kiedy i jak dużo widzieliśmy zainfekowanych komputerów.

Największa liczba żądań HTTP GET obserwowana była w ciągu dnia, a najmniejsza w nocy. Średnia aktywność w nocy była od ok. 50% do ok. 66% niższa niż w dzień. Dobowe maksimum znajdowało się zazwyczaj między godz. osiemnastą a dwudziestą czasu polskiego (GMT+2), natomiast minimum w okolicy godziny trzeciej. Najwięcej żądań HTTP GET per domena (całość ruchu podzielona przez liczbę monitorowanych domen) w pięciominutowym oknie czasowym zaobserwowano w trzech pierwszych dniach kwietnia ? prawie 150 (maksimum globalne), czyli jedno zapytanie GET co dwie sekundy. W kolejnych dniach ruch zmalał. Dodatkowo, pomijając trend dobowy, liczba żądań dla domeny w różnych dniach była dosyć zróżnicowana i zależna od rodzaju danego dnia ? w dni robocze ruch był wyraźnie większy, niż w dni wolne od pracy (weekendy i święta). Nazwać to zjawisko można trendem tygodniowym. Od 7.04 robak rozpoczął autoaktualizację poprzez alternatywny kanał dystrybucji oparty na P2P, a liczba połączeń zaczęła systematycznie spadać (minimum globalne znajdowało się w dn. 12.04), po czym lekko wzrosła i ustabilizowała się zachowując trend tygodniowy. Na poniższym wykresie przedstawiono liczbę połączeń HTTP GET per domena w dziesięciominutowym przedziale czasowym.

Warto zwrócić uwagę, że wykres obejmuje jeszcze dwa dni maja (honeypot cały czas działał, wpisy w DNS nadal się znajdowały), natomiast ruch dosyć liniowo maleje do zera, które osiąga 1.05 o godzinie 2:00 czasu polskiego, czyli równo o północy czasu GMT. Jest to czas, od którego Conficker miał zaprogramowane, by wygenerować nową listę nazw domenowych (majowych) i zaprzestać korzystać z listy kwietniowej.

Najwięcej unikalnych źródeł łączyło się w dniu 2.04 ? 11296 na jedną domenę, natomiast średnia z całego miesiąca wynosi 7823.

Geograficzny rozkład źródeł połączeń – czyli skąd pochodziły zainfekowane komputery

Najwięcej unikalnych adresów IP pochodziło z terytorium Chin (ponad 232 tysiące). Z państw następnych w kolejności – Rosji i Brazylii pochodziło odpowiednio po 127 i 125 tysięcy unikalnych źródeł. Jest to prawie dwa razy mniej niż z Chin. Między trzecim miejscem a kolejnymi (blisko siebie Wietnam i Indie) jest jeszcze większa różnica, która przekracza połowę wartości. Pierwszym krajem z listy należącym do Unii Europejskiej były Włochy z liczbą prawie 33 tysięcy unikalnych źródeł. Stany Zjednoczone Ameryki Północnej znalazły się na 17-tym miejscu z liczbą niewiele powyżej 18,5 tysiąca IP, co jest zadziwiająco małą liczbą.

Unikalnych źródeł połączeń z terytorium Polski było stosunkowo niewiele: 8.867, co uplasowało nasz kraj na 25-tym miejscu. Analizując ruch tylko z terytorium RP pod względem dostawców Internetu widać, że w czołówce zgodnie z przewidywaniami znajdują się największe firmy. Przeważający procent IP należał do sieci Telekomunikacji Polskiej (nieco powyżej 3 tysięcy). Prawie trzy razy mniej miała następna w kolejności firma Dialog. Dalej uplasowały się Multimedia i Netia (po ok. 400). Należy pamiętać, że na różnicę między pierwszą w zestawieniu Telekomunikacją Polską a następnymi dostawcami może także wpływać pozycja rynkowa (liczba klientów) tej pierwszej. Ogólne liczba zaobserwowanych przez nas polskich adresów IP w odniesieniu do liczby osób posiadających w Polsce dostęp do Internetu (szacunkowo wg. raportu UKE prawie 4,5 mln.), oraz w stosunku do innych państw, jest niewielka, co jest pozytywnym zjawiskiem.

Kolejna pozytywna wiadomość, to liczba unikalnych źródłowych adresów IP należących do polskich sieci rządowych (administracji publicznej) oraz wojskowych. W ciągu całego miesiąca obserwacji zarejestrowaliśmy tylko 10 adresów IP, które po zamianie na nazwy domenowe należały do “gov.pl”; oraz tylko 1 z “mil.pl”. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że te adresy nie są poszczególnymi komputerami, a bramami wyjściowymi dla danej instytucji. Oznacza to, że infekcji poszczególnych stacji roboczych mogło być więcej niż odpowiednio dziesięć (gov.pl) i jedna (mil.pl), lecz i tak jest to stosunkowo niewielka liczba

Podobne statystyki dotyczące adresów źródłowych związanych z “edu.pl” ujawniły, że w sieciach naukowych było najwięcej infekcji. Łącznie zarejestrowaliśmy 39 takich źródeł. Część z nich jednoznacznie wskazuje na wyjściowe bramy domów studenckich, przez co liczba zainfekowanych stacji roboczych znajdujących się za nimi może być znacznie większa. Ponadto nie wszystkie instytucje naukowe używają w swoich nazwach domenowych “edu”, przez co statystyki te nie mogą odzwierciedlać nawet przybliżonej liczby infekcji w sektorze polskiej nauki.

Poniżej przedstawiamy animację pokazująca godzinowe zmiany rozkładu geograficznego źródeł zapytań HTTP GET.

Dane z serwerów nazw

Dla danych pozyskanych z serwerów DNS NASK stworzyliśmy statystyki opisujące źródła połączeń z podziałem na kraje, oraz polskich dostawców Internetu. Należy pamiętać, że większość połączeń pochodziła nie z końcowych komputerów (stacji roboczych), lecz z innych serwerów nazw. Dodatkowo gdy inny serwer DNS raz odpytał się o domenę, to odpowiedź mogła być przez niego zapamiętana przez pewien czas (z ang. cache), przez co ruch obserwowany przez NASK nie odzwierciedlał rzeczywistego “interesowania się” domeną przez hosty korzystające z danego serwera nazw.

Najwięcej unikalnych połączeń nie pochodziło z terenów Chin (dopiero piąte miejsce), lecz Brazylii. Różnica między nimi jest ponad dwukrotna. Być może wytłumaczenie niskiej pozycji Chin, to niewielka liczba umiejscowionych w tym kraju serwerów DNS, co wynikać może z kwestii większego kontrolowania całości ruchu Chiny ? reszta świata, przez Chiński rząd. Kolejna rozbieżność, to stosunek liczby unikalnych źródeł między Brazylią a Rosją. Na stosunkowo wysokiej pozycji (czwartej) znalazły się Stany Zjednoczone Ameryki Północnej, które w zestawieniu honeypotowym były dopiero na 17-tym miejscu. Z podobieństw: także pierwszym krajem z listy należącym do Unii Europejskiej są Włochy; Polska jest na stosunkowo odległym 15-tym miejscu.

Jeżeli pod uwagę weźmiemy ruch tylko z terytorium Polski okaże się, że najwięcej zapytań DNS zgodnie z przewidywaniami pochodziło od największego polskiego operatora Telekomunikacji Polskiej ? prawie cztery razy więcej niż z kolejej w klasyfikacji Netii. Dopiero na 7-mej pozycji znalazł się 2-gi w rankingu honeypotowym Dialog.

Wnioski

Ostatecznie okazało się, że cały mechanizm aktualizacji za pośrednictwem domen pozostał niewykorzystany ? do aktualizacji bowiem doszło poprzez mechanizm P2P. Autorzy robaka wprowadzili jednak nową technikę utrudniającą skuteczne zwalczanie botnetu. W przeciwieństwie do dotychczas stosowanej metody fast-flux w której pojedyncze domeny sterujące zmieniały swój IP, w tym wypadku zmieniane były domeny (tzw. domain fluxing). Nowatorskość robaka spowodowała, że wiele ekspertów od bezpieczeństwa właśnie na nim skupiła uwagę, co z punktu widzenia autorów było zjawiskiem niepożądanym. Spowodowało to szybkie rozpoznanie większości mechanizmów działania robaka. W przyszłości jednak, jeśli więcej botnetów będzie budowana w oparciu o podobną technikę domain fluxing, problem stanie się znacznie poważniejszy. Konieczne zatem staje się opracowanie nowego systemu reakcji na tego typu zjawiska, obejmujący operatorów registry, rejestratorów, zespołów typu CERT, organów ścigania oraz innych zainteresowanych.

Więcej informacji, wykresów, map i wniosków w pełnej wersji raportu:

Zwiększona aktywność Słońca nie jest groźna

Voil?!! The "I Love Jehovah" Macintosh computer application:  fait accompli par MacSmiley(fot. Jupiterimages)
Źródło: http://future.wp.pl/kat,111402,title,Zwiekszona-aktywnosc-Slonca-nie-jest-grozna,wid,11991813,wiadomosc.html

Asus Eee PC z ekranem wielodotykowym

Most Awesome Mobile Computer Setup par Pete ProdoehlLinia netbooków z obrotowym wyświetlaczem produkcji Asusa poszerzy się niedługo o kolejną propozycję. Eee PC T101MT z procesorem Intel Atom N450 będzie wyposażony w ekran o rozdzielczości 1024×600 typu multitouch.

Komputer będzie miał zintegrowaną kartę graficzną GMA 3150, kamerę 0,3 megapixela, dysk twardy 160 lub 320 GB (oraz dostęp do 500 GB miejsca na serwerze web storage).

Eee PC T101MT waży 1,3 kilograma, zapewnia 6,5 godziny pracy na akumulatorze i ma być dostępny w kolorze białym lub czarnym z systemem operacyjnym Windows 7 w wersji Starter, Home, Basic Premium lub Home Premium.

Nie znamy jeszcze ceny, ani daty, kiedy komputer trafi do sklepów.


Źródło: http://nt.interia.pl/news/asus-eee-pc-z-ekranem-wielodotykowym,1439457#utm_source=RSS&utm_medium=RSS&utm_campaign=RSS

Firefox zaraża komputery - Aktualności IDG.pl

Cisco router at computer lab par takuya37

Zobacz także


Pobierz z zasobów IDG

O problemie Mozilla poinformowała na.Feralne dodatki zostały już usunięte z oficjalnego serwisu Dodatki dla . Sothink Web Video Downloadera 4.0 i Master Filera można było pobrać ze specjalnego działu, do którego trafiają nowe dodatki. Ich instalacja wymaga dodatkowego potwierdzenia ze strony osoby, która chce je dołączyć do swojej przeglądarki.

Sothink Web Video Downloadera pobrano około 4 tys. razy, Master Filera ponad 600. Jeśli osoby, które je zainstalowały korzystały z Linuksa lub systemu Apple"a mogą spać spokojnie. Infekcje dotyczą bowiem jedynie systemów Microsoftu. Trojana nie znaleziono też w dodatku Sothink Web Video Downloader wersji wyższej, niż 4.0.

Osobom, które kiedykolwiek zainstalowały któryś z dodatków Mozilla ich usunięcie. Ponieważ ten zabieg nie usuwa trojana, konieczne jest użycie programu antywirusowego do oczyszczenia systemu.

Dodatki usunięto z oficjalnej strony Dodatki dla Firefoksa, ale niebezpieczeństwo zarażenia się nimi nie zniknęło, gdyż są one dostępne do pobrania na innych stronach.

Choć zainfekowanych zostało aż 5 tys. komputerów nie jest to rekord. W 2008 r. inne złośliwe oprogramowanie było jeszcze skuteczniejsze. Robak umieszczony w jednym z dodatków w wietnamskiej wersji językowej zarażał przez kilka miesięcy. Udało mu się zainfekować 17 tys. komputerów. .links2 {margin-top:0px;overflow:hidden;}.links2 span {display: block;background-color:#e5e5e5;padding:8px;border:1px solid #cfcfcf;margin-bottom:2px;font-size: 9pt;font-weight: bold;}.links2 span a{}#links2 {margin-top:10px;overflow:hidden;height:100%;}#links2 span {display: block;background-color:#e5e5e5;padding:8px;border:1px solid #cfcfcf;margin-bottom:2px;} //Oceń:Aktualna ocena (Głosów: 31)
Wasze komentarze (58) KOMENTARZE

Redakcja IDG.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

  • Liczba zatwierdzonych komentarzy (58) |
  • |
  • ocena: brak oceny
  • IP: 79.189.120.190
  • 05-02-2010, 16:46

Boże nie ma to jak trafiony tytuł artykułu...Zarażają dodatki, a nie przeglądarka! Jak się instaluje jakiś szrot co trafił dopiero do testów to robi się to na własną odpowiedzialność, a nie się potem marudzi, że FF zaraża... Ehhh redakcja... Ten tytuł jest taki poruszający jak tytuły artykułów znakomitej gazety Fakt taki sam poziom.

  • ocena: brak oceny
  • IP: 79.163.151.87
  • 05-02-2010, 16:58

@MeryCo się dziwisz? Przecież to serwis przeznaczony wyłącznie dla dwóch czytelników: Tada i Ramonesa.

  • ocena: brak oceny
  • IP: 66.158.125.130
  • 05-02-2010, 17:01

Zgadzam się z Mery... po raz kolejny redakcja dala ciała i jakoś poraz kolejny nie wyciągnęła wniosków...

  • ocena: brak oceny
  • IP: 88.156.33.114
  • 05-02-2010, 17:08

z ubolewaniem zauwazam jak schodza na psy kolejne moje ulubione serwisy. czy tytul wziety prosto z faktu ma odstraszac starych a przyciagac nowych czytelnikow?

  • ocena: brak oceny
  • IP: 83.5.26.147
  • 05-02-2010, 17:13

Nooo, to teraz ramol zacznie ;)ale zanim coś napisze - przypomnę mu: to jeden z dodatków, który zainstalowało 5 tysiecy osób, a nie cała przeglądarka, jak w przypadku IE :)O ile się nie mylę nowy sposób działania dodatków (w firefoxie od 3.7) ma właśnie zapobiec takim przypadkom.. Oby weszło to jak najszybciej :)

  • ocena: brak oceny
  • IP: 83.22.249.177
  • 05-02-2010, 17:52

Panie Perka, niech pan zmieni tytuł artykułu bo to kpina z czytelników.

  • ocena: brak oceny
  • IP: 83.25.30.210
  • 05-02-2010, 17:52

Tadek jedziesz! Opowiedz nam teraz bajkę o tym, jak źle są napisane programy open source i jak to bezpieczne i bezkonkurencyjne jest oprogramowanie MS.

  • ocena: brak oceny
  • IP: 80.95.248.231
  • 05-02-2010, 18:57

Ahaha, jaki tytuł! Teraz zamiast kawałów o Radiu Erewań będą kawały o pcworld.pl. "Czy to prawda, że Sasza wygrał w loterii Wołgę, w Moskwie?" "Tak, to prawda. Ale nie Sasza, tylko Wania, nie w Moskwie, tylko w Leningradzie, nie Wołgę, tylko rower, i nie wygrał, tylko mu ukradli..."Gratuluję redakcji!

  • ocena: 1
  • IP: 82.160.51.6
  • 05-02-2010, 19:48

Proponuję następne tytuły artykułów w serii: "Komputery zabijają ludzi" (jak komuś na głowę jakiś na głowę spadnie), "Monitory porażają prądem" (jak się je otworzy i wsadzi rękę do środka), "Windows kradnie pieniądze" (jak akurat keylogger tam się zainstaluje)... Tytuł godny tabloidów...

  • ocena: brak oceny
  • IP: 77.223.198.117
  • 05-02-2010, 20:05

Nie nawalajcie na tadzia i ramonesa bo oni właśnie czyszczą swój jedyny i właściwy system ;)

IDG.pl: - - - - - - -
- - - - - - - -
- - - - - - Serwisy IDG: | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |

IDG na świecie: - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
-
- -
2010
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.(+4822)321-78-00   fax(+4822)321-78-88
var gaJsHost = (("https:" == document.location.protocol) ? "https://ssl." : "http://www.");document.write(unescape("%3Cscript src="" + gaJsHost + "google-analytics.com/ga.js" type="text/javascript"%3E%3C/script%3E"));try {var pageTracker = _gat._getTracker("UA-790631-1");pageTracker._trackPageview();} catch(err) {}document.write(unescape("%3Cscript src="" + (document.location.protocol == "https:" ? "https://sb" : "http://b")+ ".scorecardresearch.com/beacon.js" %3E%3C/script%3E"));COMSCORE.beacon({c1:2,c2:"6035308",c3:"6035308",c4:"www.idg.pl/news/355680/Firefox.zaraza.komputery.html",c5:"",c6:"",c15:""});var pkBaseURL = (("https:" == document.location.protocol) ? "https://hit.idg.com.pl/piwik/" : "http://hit.idg.com.pl/piwik/"); document.write(unescape("%3Cscript src="" + pkBaseURL + "piwik.js" type="text/javascript"%3E%3C/script%3E")); try { var piwikTracker = Piwik.getTracker(pkBaseURL + "piwik.php", 2); piwikTracker.trackPageView(); piwikTracker.enableLinkTracking();} catch( err ) {}


Źródło: http://www.idg.pl/news/355680.html

środa, 17 lutego 2010

Nowy sposób leczenia osteoporozy

i has computer over-use injury par Lisa Bettany {Mostly Lisa}(fot. Jupiterimages)  Zobacz więcej w serwisach Zobacz więcej w serwisach WP
} function highlight(obj) {if ("hovered" != obj.className) {obj.oldClass = obj.className;} obj.className = "hovered"; } function unhighlight(obj) { obj.className = obj.oldClass; } function gotopost(url) { this.location = url; }Opinie: 0 betadodaj swoją opinię

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza! Dodaj opinię!

Zasadami Opinii.Więcej różnych opinii i komentarzy znajdziesz na forum.wp.pl.

NPB("034");NPB("037");
NPB("006");
|
Copyright © 1995-2010
Źródło: http://future.wp.pl/kat,111396,title,Nowy-sposob-leczenia-osteoporozy,wid,11942960,wiadomosc.html

Ubuntu 8.04 = Hardy Heron

New desk and Computer Cabinet par steve_price82Angielskie "hardy heron" w wolnym tłumaczeniu oznacza "wytrzymała czapla". Zgodnie z przyjętą numeracją, system pojawi się za 8 miesięcy, czyli właśnie w kwietniu 2008 r.

Edycja 8.04 będzie pierwszą wersją Ubuntu od czasów 6.06, która otrzyma oznaczenie LTS (ang. "Long Term Support"). Wsparcie techniczne dla niej będzie zatem świadczone dłużej niż w wypadku innych edycji systemu. Publikacja łat bezpieczeństwa dla odmiany przeznaczonej na stacje robocze (ang. desktop) ma trwać trzy lata, a dla odmiany serwerowej - aż pięć lat, czyli do 2013 roku (patrz też: "").

Szczegóły techniczne dotyczące Ubuntu 8.04, mają zostać omówione w trakcie konferencji Ubuntu Developer Summit w Cambridge, która odbędzie się w październiku bieżącego roku.

Dodatkowe informacje: "" (w języku angielskim)

Ubuntu 8.04 jest już dostepne. Przeczytacie o nim w artykule
Źródło: http://www.idg.pl/news/121897/Ubuntu.8.04.Hardy.Heron.html

=?utf-8?B?TGludXhOZXdzLnBsIGplc3QgY3rEmcWbY2nEhSB3b3J0YWx1IGpha2lsaW51eC5vcmc6IGluZm9ybWFjamUgbyBkeXN0cnlidWNqYWNoIExpbnVrc2EsIHByb2dyYW1hY2ggbmEgcGxhdGZvcm3EmSBMaW51eCwgYXJ0eWt1xYJ5IGkgcmVjZW56amUuIi8+ICAgICAgIEBpbXBvcnQgdXJsKCBodHRwOi8vbGludXhuZXdzLnBsL3dwLWNvbnRlbnQvdGhlbWVzL213ZC9zdHlsZS5jc3MgKTsgLmNvbW1lbnQge3Bvc2l0aW9uOiByZWxhdGl2ZTttYXJnaW46M3B4O21hcmdpbi10b3A6NnB4Oy8qYm9yZGVyOiAxcHggc29saWQgIzY2NjsgKi9wYWRkaW5nOjRweCA0cHggNHB4IDhweDtiYWNrZ3JvdW5kLWNvbG9yOiNmZmY7fS5vZGR7YmFja2dyb3VuZC1jb2xvcjogI2Y4ZjhmODt9LmNvbW1lbnQgZGl2IHtwb3NpdGlvbjogcmVsYXRpdmU7fS5jb21tZW50IC5jb21tZW50IGltZ3ttYXJnaW46IDBweDt9LmNvbW1lbnQgLmNvbGxhcHNlaWNvbiB7d2lkdGg6IDEzcHg7aGVpZ2h0OiAxM3B4O292ZXJmbG93OmhpZGRlbjtiYWNrZ3JvdW5kLWltYWdlOiB1cmwoaHR0cDovL2xpbnV4bmV3cy5wbC93cC1jb250ZW50L3BsdWdpbnMvYnJpYW5zdGhyZWFkZWRjb21tZW50cy5waHA/aW1hZ2U9c3VidGhyZWFkLW9wZW4ucG5nKTt9LmNvbGxhcHNlZCAuY29sbGFwc2VpY29uIHtiYWNrZ3JvdW5kLWltYWdlOiB1cmwoaHR0cDovL2xpbnV4bmV3cy5wbC93cC1jb250ZW50L3BsdWdpbnMvYnJpYW5zdGhyZWF kZWRjb21tZW50cy5waHA/aW1hZ2U9c3VidGhyZWFkLnBuZyk7fS5jb21tZW50IC5yZXBseSB7dGV4dC1hbGlnbjogcmlnaHQ7Zm9udC1zaXplOiA4MCU7cGFkZGluZzogMHB4IDZweCA2cHggMHB4O30uY29tbWVudHtib3JkZXI6IDFweCBzb2xpZCAjZGRkO21hcmdpbi10b3A6IDEwcHg7fWlucHV0I3N1YnNjcmliZXt3aWR0aDogYXV0bzt9LmNvbW1lbnQgLmJvZHkgLmNvbnRlbnR7cGFkZGluZzowcHggM3B4IDBweCAzcHg7d2lkdGg6IDEwMCU7b3ZlcmZsb3c6IGF1dG87IH0uY29tbWVudCAudGl0bGUgYWJicntib3JkZXI6IG5vbmU7fS5jb2xsYXBzZWQgLmJvZHksIC5jb2xsYXBzZWQgLmNvbW1lbnR7ZGlzcGxheTpub25lO30vKiNhZGRjb21tZW50IHNtYWxsLCAjYWRkY29tbWVudCBkaXZ7cGFkZGluZzozcHg7fSovI2NvbW1lbnRmb3JtIHRleHRhcmVhIHt3aWR0aDogOTclO312YXIgcHJvY2Vzc2RpZ2c9Ii93cC1jb250ZW50L3BsdWdpbnMvd3AtZGlnZy9wcm9jZXNzZGlnZy5waHAiO3ZhciBwcm9jZXNzdW5kaWdnPSIvd3AtY29udGVudC9wbHVnaW5zL3dwLWRpZ2cvcHJvY2Vzc3VuZGlnZy5waHAiO3ZhciBzaXRlPSJodHRwOi8vbGludXhuZXdzLnBsIjsgUG9saXNoTGludXhKYWtpTGludXhMaW51eE5ld3NPU25ld3NXb2xuYUt1bHR1cmFCbG9nd2lraWZvcnVtbyBuYXMvcmVrbGFtYURvZGFqIG5ld3NhIVd5a29wYWxpc2tvIG5ld3PDs3dGQVFJbXByZXp5QXJjaGl3dW0xNUFuZHJvaWQgYmV6IG11 bHRpdG91Y2g/IE5pZWtvbmllY3puaWUgICAgICAgICAgICAgICAgICAgICAgICAgICAgMSBncnVkbmlhIDIwMDksIGIuWUlTSyAgICAgICAgICAgICAgICAgICAgICAgICAgICBUYWdpOmFuZHJvaWQgRG9scGhpbiBtb2JpbGUgb3Blbi1zb3VyY2UgcHJ6ZWdsxIVkYXJraS13d3cgPHA+VyBBbmRyb2lkIE1hcmtlY2llIHBvamF3acWCYSBzacSZIG5vd2Egd2Vyc2phIHByemVnbMSFZGFya2kgRG9scGhpbiwga3TDs3JhIHByenlub3NpIHdpZWxlIG5vd2/Fm2NpLCB3IGN6eW0gbmFqd2HFvG5pZWpzemUgJmFtcDsjODIxMTsgb2JzxYJ1Z8SZIG11bHRpdG91Y2guPC9wPjxwPjwvcD48cD5UZWNobm9sb2dpYSBtdWx0aXRvdWNoIG5pZSBtb2fFgmEgem9zdGHEhyB6YWltcGxlbWVudG93YW5hIHcgdGVsZWZvbmFjaCBzcHJ6ZWRhd2FueWNoIHcgU3RhbmFjaCBaamVkbm9jem9ueWNoLCBnZHnFvCBvYm93acSFenVqxIUgdGFtIHBhdGVudHkgbmEgb3Byb2dyYW1vd2FuaWUsIGEgc2FtIHBhdGVudCBuYSBtdWx0aXRvdWNoIHBvc2lhZGEgQXBwbGUuIFcgRXVyb3BpZSBwYXRlbnR5IHRlIG5pZSBvYm93acSFenVqxIUgaSB6ZGFyemEgc2nEmSwgacW8IHRlbiBzYW0gdGVsZWZvbiBzcHJ6ZWRhd2FueSB3IFVTQSBuaWUgb2JzxYJ1Z3VqZSBtdWx0aXRvdWNoLCBwb2RjemFzIGdkeSB3IEV1cm9waWUgdGVjaG5vbG9naWEgdGEgamVzdCBvYnPFgnVnaXdhbmEgYmV6IHByb2JsZW11LiBBbmRyb2lkIHphc2Fkbmljem8gb mllIHN0b3N1amUgc2nEmSBkbyB0ZWogemFzYWR5IGkgbmllIHVtb8W8bGl3aWEgb2JzxYJ1Z2l3YW5pYSB0ZWxlZm9udSBwcnp5IHBvbW9jeSBraWxrdSBwYWxjw7N3LiBaIHBvbW9jxIUgbWEgcHJ6eWrFm8SHIG5hbSB3IHRlaiBzeXR1YWNqaSBwcnplZ2zEhWRhcmthIERvbHBoaW4sIHcgbm93ZWogd2Vyc2ppLCBvYnPFgnVndWrEhWNhIHRlY2hub2xvZ2nEmSAmYW1wOyM4MjIwO3dpZWxvZG90eWtvd8SFJmFtcDsjODIyMTsgdyB0ZWxlZm9uYWNoIE1vdG9yb2xhIERyb2lkLCBIVEMgSGVybyBvcmF6IHcgc3BlY2phbG5pZSB6bW9keWZpa293YW5laiB3ZXJzamkgQW5kcm9pZGEgJmFtcDsjODIxMTsgQ3lhbm9nZW4uPC9wPjxwPjwvcD48cD5Eb2xwaGluLCBvcHLDs2N6IG11bHRpdG91Y2gsIHphcGV3bmlhIHdpZWxlIGlubnljaCBjaWVrYXd5Y2ggcm96d2nEhXphxYQuIEplZG55bSB6IG5pY2ggamVzdCBvYnPFgnVnYSBrYXJ0LCBwb2RvYm5hIGRvIHRlaiBzdG9zb3dhbmVqIHcgcHJ6ZWdsxIVkYXJrYWNoIHVydWNoYW1pYW55Y2ggbmEga29tcHV0ZXJhY2ggb3NvYmlzdHljaC4gUGFuZWwga2FydCBqZXN0IGNhxYJ5IGN6YXMgd2lkb2N6bnkgbmEgZ8OzcnplIGVrcmFudSwgcHJ6ZcWCxIVjemFuaWUgc2nEmSBkbyBuaWVnbyBuaWUgamVzdCB0YWsgcHJhY28tIGkgY3phc29jaMWCb25uZSwgamFrIHcgcHJ6eXBhZGt1IENocm9tZWxpdGUsIHByemVnbMSFZGFya2kgaW5zdGFsb3dhbmVqIGRvbXnFm2xuaW UgdyBzeXN0ZW1pZSBvcGVyYWN5am55bSBBbmRyb2lkLiBQYXNlayBrYXJ0IG1vxbxlbXkgb2RzxYJvbmnEhy91a3J5xIcgcG9wcnpleiBkd3Vrcm90bmUgdWRlcnplbmllIHBhbGNlbSB3IGVrcmFuLjwvcD48cD48L3A+PHA+T3Byw7NjeiB0ZWdvIG9ic8WCdWdpd2FuYSBqZXN0IHRha8W8ZSB0ZWNobm9sb2dpYSBnZXN0w7N3LiBCeSB3eWtvbmHEhyBkYW7EhSBjenlubm/Fm8SHIG5pZSB0cnplYmEganXFvCBixYLEhWthxIcgc2nEmSBwbyBtZW51LCB3eXN0YXJjenkgbmFyeXNvd2HEhyBwYWxjZW0gb2tyZcWbbG9ueSBrc3p0YcWCdC48L3A+PHA+PC9wPjxwPldpxJljZWogaW5mb3JtYWNqaSBkb3N0xJlwbnljaCBqZXN0IG5hIG9maWNqYWxuZWogc3Ryb25pZSBwcm9qZWt0dS48L3A+V2nEmWNlaiBpbmZvcm1hY2ppOiBodHRwOi8vd3d3LmFuZHJvaWRndXlzLmNvbS8yMDA5LzExLzMwL2RvLi4uZm9yLWRyb2lkL1puYWxhesWCZcWbIGxpdGVyw7N3a8SZP1pnxYJvxZsgasSFIHXFvHl3YWrEhWMgZm9ybXVsYXJ6YSEvL0plxZtsaSB1d2HFvGFzeiwgxbxlIHRlbiBuaXVzIGplc3Qgbmllb2JpZWt0eXdueSwgcHJ6ZWRzdGF3aWEgbmllcHJhd2R6aXdlIHd5ZGFyemVuaWUsIGplc3Qgc3BhbWVtIGx1YiBuaWUgc3BlxYJuaWEgc3RhbmRhcmTDs3cgc2Vyd2lzdSwgbmFwaXN6IHJhcG9ydC5OaXVzeSBuYSBwb2RvYm55IHRlbWF0Ok5pZSB6bmFsZXppb25vIHBvZG9ibnljaCB3cGlzw7N3PHA+S29tZW50YXJ6ZSA oUlNTKSA8L3A+S29tZW50YXJ6ZSBzxIUgcHJ5d2F0bnltaSBvcGluaWFtaSBkb2RhasSFY3ljaCBqZSBvc8OzYi4gUHJvc2lteSBvIHphY2hvd2FuaWUga3VsdHVyeSB3eXBvd2llZHppLiBLb21lbnRhcnplIG9icmHFumxpd2Ugb3JheiBvYm5pxbxhasSFY2UgcG96aW9tIHNlcndpc3UgYsSZZMSFIHVzdXdhbmUuIFdpxJljZWogdyByZWd1bGFtaW5pZSBrb21lbnRvd2FuaWEuS29tZW50YXJ6ZSAgIG1hcmNpbnN1ZCAmYW1wO25ic3A7MSBncnVkbmlhIDIwMDkgbyBnb2R6LiA5OjIyIyZhbXA7bmJzcDsmYW1wO25ic3A7JmFtcDtuYnNwOyZhbXA7bmJzcDtLQVJNQTogKzYmYW1wO25ic3A7W1Bva2HFvCBrb21lbnRhcnpdPHA+bcOzZ8WCYnkga3RvxZsgcG9kcnp1Y2nEhyBudW1lciB0ZWdvIHBhdGVudHUgYXBsbGUsIGJvIHRlbiBrdMOzcnkgamEgem5hbGF6xYJlbSBtYSB6YXBpcyAmYW1wOyM4MjIwO29uZSBvciBtb3JlIGZpbmdlcnMmYW1wOyM4MjIxOyB3acSZYyBhbmRyb2lkIChpIG5pZSB0eWxrbykgamFrYnkganXFvCBnbyDFgmFtYcWCLiBDaG/EhyBzemN6ZXJ6ZSBtw7N3acSFYyBjenl0YcWCZW0gcG9iaWXFvG5pZSBvcGlzLCBhIG5pZSB6YXN0cnplxbxlbmlhPC9wPiBPZHBvd2llZHogbmEgdGVuIGtvbWVudGFyeiZhbXA7bmJzcDsgIGN6ZXBvbCAmYW1wO25ic3A7MSBncnVkbmlhIDIwMDkgbyBnb2R6LiAxNzoyNSMmYW1wO25ic3A7JmFtcDtuYnNwOyZhbXA7bmJzcDsmYW1wO25ic3A7S0FSTUE6 IC0xJmFtcDtuYnNwO1tQb2thxbwga29tZW50YXJ6XTxwPk8gaWxlIG1uaWUgcGFtacSZxIcgbmllIG15bGkgamVzdCB0byBwYXRlbnQgbnVtZXIgNyw0NzksOTQ5LiBEb2JyYSwgxbxhcnRvd2HFgmVtLiBBxbwgdGFrIGRvYnJlaiBwYW1pxJljaSBuaWUgbWFtIC0mYW1wO2d0OyBiecWCbyBvIHR5bSBraWVkecWbIG5hIG9zbmV3cyAgPC9wPiBPZHBvd2llZHogbmEgdGVuIGtvbWVudGFyeiZhbXA7bmJzcDsgIHVzZXJlayAmYW1wO25ic3A7MSBncnVkbmlhIDIwMDkgbyBnb2R6LiAxOToyNCMmYW1wO25ic3A7JmFtcDtuYnNwOyZhbXA7bmJzcDsmYW1wO25ic3A7S0FSTUE6IC0xJmFtcDtuYnNwO1tQb2thxbwga29tZW50YXJ6XTxwPkphIHRhbSBzaWUgbmllIG1vZ2UgZG9jemVrYWMgb3BlcnkgbW9iaWxlIGRsYSBhbmRyb2lkYSAgPC9wPiBPZHBvd2llZHogbmEgdGVuIGtvbWVudGFyeiZhbXA7bmJzcDsgIErEmWRyemVqIE5vd2FrICZhbXA7bmJzcDsxIGdydWRuaWEgMjAwOSBvIGdvZHouIDIwOjQ4IyZhbXA7bmJzcDsmYW1wO25ic3A7JmFtcDtuYnNwOyZhbXA7bmJzcDtLQVJNQTogKzEmYW1wO25ic3A7W1Bva2HFvCBrb21lbnRhcnpdPHA+TVQgdyBkb2xwaGluaWUgamVzdCBqdcW8IG9kIGRvxZvEhyBkxYJ1Z2llZ28gY3phc3UmYW1wOyM4MjMwOzwvcD4gT2Rwb3dpZWR6IG5hIHRlbiBrb21lbnRhcnomYW1wO25ic3A7ICBvTyAmYW1wO25ic3A7MSBncnVkbmlhIDIwMDkgbyBnb2R6LiAyMDo0OSMmYW1wO 25ic3A7JmFtcDtuYnNwOyZhbXA7bmJzcDsmYW1wO25ic3A7S0FSTUE6ICs0JmFtcDtuYnNwO1tQb2thxbwga29tZW50YXJ6XTxwPldzcMOzxYJjenVqZW15IGFtZXJ5a2HFhGNvbSBpY2ggemFjb2ZhbmlhIHRlY2hub2xvZ2ljem5lZ28uIFByenlrcm8gcGF0cnplxIcsIMW8ZSBuYSBpY2ggb2JlY255bSBwb3ppb21pZSByb3p3b2p1IHRlY2huaWN6bmVnbyB0YWsgcHJvc3RlIHJ6ZWN6eSB1d2HFvGFuZSBzxIUgbmFkYWwgemEgd2llbGtpZSBvZGtyeWNpYSBpIHByemXFgm9tLCBhIGNvIHphIHR5bSBpZHppZSBzxIUgcGF0ZW50b3dhbmUuIEplZG5hayDFvHljenlteSBpbSBzdWtjZXPDs3cgdyBwcnp5c3rFgm/Fm2NpIGkgc3p5YmtpZWdvIG5hZGdvbmllbmlhIHJlc3p0eSDFm3dpYXRhLjwvcD4gT2Rwb3dpZWR6IG5hIHRlbiBrb21lbnRhcnogICEgJmFtcDtuYnNwOzEgZ3J1ZG5pYSAyMDA5IG8gZ29kei4gMjM6MzMjJmFtcDtuYnNwOyZhbXA7bmJzcDsmYW1wO25ic3A7JmFtcDtuYnNwO0tBUk1BOiAwJmFtcDtuYnNwO1tQb2thxbwga29tZW50YXJ6XTxwPk5pZSBkYWR6xIUgcmFkeSB6IG5hZGdvbmllbmllbSDFm3dpYXRhLCBuaWUgdyB0eW0gcm96ZGFuaXUsIHphIDMwMCBsYXQgbW/FvGUgYsSZZHppZSB6dXBlxYJuaWUgaW5hY3plai4gVGVyYXogc8SFIHcgZmF6aWUgdXBhZGt1LCBkbyBjemVnbyB6cmVzenTEhSBwcnp5Y3p5bmnFgiBzacSZIGljaCBzxYJhd255IGJpem5lcyBpIGR6aXdhY3puZSBwcm F3by48L3A+IE9kcG93aWVkeiBuYSB0ZW4ga29tZW50YXJ6JmFtcDtuYnNwOyZhbXA7bmJzcDsgIG1lZ2Fsb21hbiAmYW1wO25ic3A7MSBncnVkbmlhIDIwMDkgbyBnb2R6LiAyMTo1MyMmYW1wO25ic3A7JmFtcDtuYnNwOyZhbXA7bmJzcDsmYW1wO25ic3A7S0FSTUE6ICsxJmFtcDtuYnNwO1tQb2thxbwga29tZW50YXJ6XTxwPkFGQUlLIHByemVnbMSFZGFya2EgdyBIVEMgSGVybyBvYnPFgnVnaXdhxYJhIG11bHRpdG91Y2ggb2QgcHJlbWllcnkgdGVsZWZvbnUsIGEgcHJ6eW5ham1uaWVqIHcgbW9pbSB0ZWxlZm9uaWUgbXVsdGl0b3VjaCB3IHByemVnbMSFZGFyY2UgZHppYcWCYSwgd2llYyBEb2xwaGluIMW8YWRuZWogcmV3b2x1Y2ppIHR1IG5pZSB3cHJvd2FkemEgcG96YSB0eW0sIMW8ZSBqZXN0IHdvbG55LiBCYXJkemllaiBieW0gc2llIHVjaWVzennFgiB6IG11bHRpdG91Y2ggdyBpbm55Y2ggYXBsaWthY2phY2gsIG5wLiB3IEdvb2dsZSBNYXBzLjwvcD4gT2Rwb3dpZWR6IG5hIHRlbiBrb21lbnRhcnomYW1wO25ic3A7WnJlenlnbnVqIHogb2Rwb3dpZWR6aUlkZW50eWZpa2F0b3IgKHd5bWFnYW5lKUFkcmVzIGUtbWFpbCAod3ltYWdhbnkgLSBuaWUgcG9rYcW8ZW15IGdvIHB1YmxpY3puaWUpQWRyZXMgVVJJUm96bWlhciBwb2xhOiB6bW5pZWpzeiByb3ptaWFyIHwgendpxJlrc3ogcm96bWlhclV3YWdhISBOaWVrdMOzcmUga29tZW50YXJ6ZSwgbS5pbi4gdGUgZG9kYW5lIHByemV6IG5pZXphbG9 nb3dhbnljaCBpIG5vd3ljaCB1xbx5dGtvd25pa8Ozdywgc8SFIHLEmWN6bmllIG1vZGVyb3dhbmUuIEplxZtsaSBUd8OzaiBrb21lbnRhcnogbmllIHVrYcW8ZSBzacSZIG9kIHJhenUsIG5pZSBkb2Rhd2FqIGdvIHBvbm93bmllLCB0eWxrbyBjaWVycGxpd2llIHBvY3pla2FqIG5hIGFrY2VwdGFjasSZLlcga29tZW50YXJ6YWNoIG1vxbxlc3ogdcW8eXdhxIcgcHJvc3R5Y2ggem5hY3puaWvDs3cgSFRNTC4gUHJ6eWvFgmFkeTpMaW5rOiAmYW1wO2x0O2EgaHJlZj0iamFrbGludXgub3JnIiZhbXA7Z3Q7TGludXggZGxhIGthxbxkZWdvJmFtcDtsdDsvYSZhbXA7Z3Q7LFd5dMWCdXN6Y3plbmllOiAmYW1wO2x0O3N0cm9uZyZhbXA7Z3Q7dGVrc3QgcG9ncnViaW9ueSZhbXA7bHQ7L3N0cm9uZyZhbXA7Z3Q7LEt1cnN5d2E6ICZhbXA7bHQ7ZW0mYW1wO2d0O3Rla3N0IHBvY2h5bG9ueSZhbXA7bHQ7L2VtJmFtcDtndDssUHJ6ZWtyZcWbbGVuaWU6ICZhbXA7bHQ7c3RyaWtlJmFtcDtndDt0ZWtzdCBwcnpla3JlxZtsb255JmFtcDtsdDsvc3RyaWtlJmFtcDtndDssS29kOiAmYW1wO2x0O2NvZGUmYW1wO2d0O3ByaW50ZigiYmxvayBrb2R1Iik7JmFtcDtsdDsvY29kZSZhbXA7Z3Q7LEN5dGF0OiAmYW1wO2x0O2Jsb2NrcXVvdGUmYW1wO2d0O2N5dGF0JmFtcDtsdDsvYmxvY2txdW90ZSZhbXA7Z3Q7VXdhZ2E6IGplxZtsaSBkb2Rhc3ogbmllem5hbnkgem5hY3puaWssIGLEmWR6aWUgb24gbmlld2lkb2N6bnksIGdk ecW8IHN5c3RlbSBmaWx0cnVqZSB0YWtpZSB6bmFjem5pa2kuPHAgY2xhc3M9ImltZy1sZWZ0Ij48L3A+PHA+V3N6eXN0a2llIGF1dG9yc2tpZSBuaXVzeSB3IHNlcndpc2llIHB1Ymxpa293YW5lIHPEhSBuYSBsaWNlbmNqaSBDcmVhdGl2ZSBDb21tb25zIFV6bmFuaWUgYXV0b3JzdHdhIDIuNSBQb2xza2EuIFV3YWdhLCBqZcWbbGkgbml1cyBqZXN0IHNrb3Bpb3dhbnkgeiBpbm5laiBzdHJvbnksIGtvcGl1asSFYyBnbyBuYWxlxbx5IHBvZGHEhyBsaW5rIHLDs3duaWXFvCBkbyB0ZWogc3Ryb255ITwvcD5PIEF1dG9yemU8cCBzdHlsZT0iZmxvYXQ6bGVmdDsgbWFyZ2luLXJpZ2h0OjVweDsgbWFyZ2luLWxlZnQ6NXB4OyI+PC9wPjxwPlN6eW1vbiBCYXJjemFrPC9wPjxwPmIuWUlTSyAtIHVuaWtzb3d5IHJvb2tpZSB6YWtvY2hhbnkgdyBEZWJpYW5pZSwgZW50dXpqYXN0YSBpbnRlcm5ldG93eSwgcHJ6eXN6xYJ5IHN0dWRlbnQgaW5mb3JtYXR5a2kgaSByb2JvdHlraS4gV2nEmWNlaiBvIG5pbSBtb8W8bmEgcHJ6ZWN6eXRhxIcgbmEgamVnbyBzdHJvbmllIGRvbW93ZWouPC9wPlJla2xhbWFBZFRhaWx5UmVrbGFteSBuYSB0ZWogc3Ryb25pZSBzcHJ6ZWRhd2FuZSBzxIUgcHJ6ZXogd2lkZ2V0IHogQWRUYWlseS5jb20gKFBMQkxPQURUQUlMWTAwMDEpUGVyc29uYWxpemFjamEgICAgICAgICAgICA8cD5Mb2dpbjogPC9wPiAgICA8cD5IYXPFgm86IDwvcD4gICAgPHA+ICAgICAgT3BlbklEOiAgICA8L3A+I CAgICAgICAgICAgICAgICAgICAgICAgICAgICAgICAgICAgICAgICAgWmFyZWplc3RydWogc2nEmSEgICAgWm1pZcWEIHRlbWF0OiBiZXJzamFraWxpbnV4TE4gTW9iaWxlbXdkbXdkLWZsb2F0b3NuZXdzICAgIFBvcHVsYXJuZSB0YWdpICAgICAgICBhbmRyb2lkIGFwcGxlIGJlenBpZWN6ZcWEc3R3byBiaXpuZXMgQlNEIERlYmlhbiBkcm0gZWR1a2FjamEgRmlyZWZveCBHbm9tZSBnb29nbGUgZ3J5IGhhcmR3YXJlIGltcHJlenkgaW50ZWwgaW50ZXJuZXQgaXBob25lIGrEhWRybyBLREUga3JhaiBMYXB0b3B5IExpbnV4IG1lZGlhIG1pY3Jvc29mdCBtb2JpbGUgbW96aWxsYSBNdWx0aW1lZGlhIE5vdmVsbCBvcGVuLXNvdXJjZSBvcGVub2ZmaWNlLm9yZyBvcGVuU1VTRSBwYXRlbnR5IHBpcmFjdHdvIHByYXdvIHByb2dyYW1vd2FuaWUgc29mdHdhcmUgc3RhbmRhcmR5IHN1biBVYnVudHUgVU5JWCB1c2EgdmlzdGEgd2luZG93cyBXeWRhbmlhIFd5ZGFyemVuaWEgV3lrb3BhbGlza28gbmV3c8Ozd0ZXaU9PIG8gRXVyb3BlanNraWNoIFJhbWFjaCBJbnRlcm9wZXJhY3lqbm/Fm2NpIDIuMCA8YnIgLz5Cb0Jzb04sIDEgZ3J1ZHppZcWEIDIwMDlXeW5pa2kgQW5kcm9pZCBEZXZlbG9wZXIgQ2hhbGxhbmdlIDIganXFvCB6bmFuZSA8YnIgLz5iLllJU0ssIDEgZ3J1ZHppZcWEIDIwMDlLb25rdXJzeSBHcnVweSBKYWtsaW51eDogTmV0Ym9vayBpIHJ1dGVyeSBkbyB3emnEmWNpYSEgPGJyIC8+bWljaHVrLCAxIG dydWR6aWXFhCAyMDA5T3N0YXRuaWUga29tZW50YXJ6ZUZXSU9PIHcgUmFkaW8gU3pjemVjaW4gW25hZ3JhbmllXWtvY2lvLCAxIGdydWRuaWEgMjAwOVZpcnR1YWxCb3ggMy4xLjBjZXphcnllY2UsIDEgZ3J1ZG5pYSAyMDA5RldJT08gdyBSYWRpbyBTemN6ZWNpbiBbbmFncmFuaWVdU2lsbWV0aHVsZSwgMSBncnVkbmlhIDIwMDlGV0lPTyB3IFJhZGlvIFN6Y3plY2luIFtuYWdyYW5pZV1Cb0Jzb04sIDEgZ3J1ZG5pYSAyMDA5RldJT08gdyBSYWRpbyBTemN6ZWNpbiBbbmFncmFuaWVdQm9Cc29OLCAxIGdydWRuaWEgMjAwOU9zdGF0bmlvIG5hIGZvcnVtS3RvIGkgZGxhY3plZ28gemd3YcWCY2nFgiBtb2plZ28gbml1c2E/IGF6aGFnLCAxOSBzaWVycG5pYSAyMDA5S3RvIGkgZGxhY3plZ28gemd3YcWCY2nFgiBtb2plZ28gbml1c2E/IEd1ZXN0LCAxOSBzaWVycG5pYSAyMDA5S3RvIGkgZGxhY3plZ28gemd3YcWCY2nFgiBtb2plZ28gbml1c2E/IGF6aGFnLCAxOCBzaWVycG5pYSAyMDA5S3RvIGkgZGxhY3plZ28gemd3YcWCY2nFgiBtb2plZ28gbml1c2E/IG1pY2h1aywgMTcgc2llcnBuaWEgMjAwOUt0byBpIGRsYWN6ZWdvIHpnd2HFgmNpxYIgbW9qZWdvIG5pdXNhPyBhemhhZywgMTcgc2llcnBuaWEgMjAwOUt0byBpIGRsYWN6ZWdvIHpnd2HFgmNpxYIgbW9qZWdvIG5pdXNhPyBtaWNodWssIDE3IHNpZXJwbmlhIDIwMDlLdG8gaSBkbGFjemVnbyB6Z3dhxYJjacWCIG1vamVnbyBuaXVzYT8gYXpoYWcsIDE 3IHNpZXJwbmlhIDIwMDlQb215c8WCIG5hIExpbnV4TmV3cyBHdWVzdCwgMTcgc2llcnBuaWEgMjAwOVBsYW5ldGEgSmFraWxpbnV4QW5kcm9pZCBNYXJrZXQgdyBwb2xza2ljaCB3YXJ1bmthY2hSZWNvcmRJdE5vdyDigJMgd3lnb2RuZSBuYWdyeXdhbmllIHB1bHBpdHUgdyBMaW51a3NpZU5vd3kgVmlydHVhbEJveCAzLjEuMCBqZXN6Y3plIGxlcHN6eSBkbyBnaWVyTm9raWEgbGVrY2V3YcW8eSBBbmRyb2lkYSBhbGUgc2FtYSB0cmFjaVBhY3prYSB6IGNpZWthd3ltaSB0YXBldGFtaSBkbGEgVWJ1bnR1SmFrIHBvcHN1xIcgTGludWtzYSAoYWRtaW5pc3RyYXRvciB2cyB1xbx5dGtvd25paylTZXJ3aXMgTGludXhOZXdzIHphc2lsYW55IGplc3QgcHJ6ZXogc3lzdGVtIFdvcmRQcmVzc1JTUzogTmV3c3ksIFd5a29wYWxpc2tvLCBLb21lbnRhcnplUHJvamVrdDogTGludXhOZXdzIE5hcnR5IEF1c3RyaWEsIGZlcmllIHppbW93ZSBfdWFjY3QgPSAiVUEtMzY0MTU5LTE2Ijt1cmNoaW5UcmFja2VyKCk7Ly9hZGRfb3BlbmlkX3RvX2NvbW1lbnRfZm9ybSgp?=

Fisheye - Computer Science Department, UOB par heshaaam

W Android Markecie pojawiła się nowa wersja przeglądarki Dolphin, która przynosi wiele nowości, w czym najważniejsze – obsługę multitouch.

Technologia multitouch nie mogła zostać zaimplementowana w telefonach sprzedawanych w Stanach Zjednoczonych, gdyż obowiązują tam patenty na oprogramowanie, a sam patent na multitouch posiada Apple. W Europie patenty te nie obowiązują i zdarza się, iż ten sam telefon sprzedawany w USA nie obsługuje multitouch, podczas gdy w Europie technologia ta jest obsługiwana bez problemu. Android zasadniczo nie stosuje się do tej zasady i nie umożliwia obsługiwania telefonu przy pomocy kilku palców. Z pomocą ma przyjść nam w tej sytuacji przeglądarka Dolphin, w nowej wersji, obsługująca technologię “wielodotykową” w telefonach Motorola Droid, HTC Hero oraz w specjalnie zmodyfikowanej wersji Androida – .

Dolphin, oprócz multitouch, zapewnia wiele innych ciekawych rozwiązań. Jednym z nich jest obsługa kart, podobna do tej stosowanej w przeglądarkach uruchamianych na komputerach osobistych. Panel kart jest cały czas widoczny na górze ekranu, przełączanie się do niego nie jest tak praco- i czasochłonne, jak w przypadku Chromelite, przeglądarki instalowanej domyślnie w systemie operacyjnym Android. Pasek kart możemy odsłonić/ukryć poprzez dwukrotne uderzenie palcem w ekran.

Oprócz tego obsługiwana jest także technologia gestów. By wykonać daną czynność nie trzeba już błąkać się po menu, wystarczy narysować palcem określony kształt.

Więcej informacji na oficjalnej stronie projektu.


Źródło: http://linuxnews.pl/android-bez-multitouch-niekoniecznie/

wtorek, 16 lutego 2010

Współpraca wyszukiwarek i społecznościówek pozwala na skuteczniejszą reklamę

P8092001 In the country. Computer problems. par monica_meeneghan

 

O 1/5 wzrosła liczba zapytań w wyszukiwarkach dotyczących kampanii badanych marek, gdy internauci zapoznali się również z informacjami o brandzie za pośrednictwem zbieżnych z marką i branżą mediów społecznościowych – odsetek  potwierdzających odpowiedzi wzrósł z 45% do 64%. Działania okazały się bardziej efektywne niż sam marketing prowadzony w wyszukiwarkach internetowych.

"Jeszcze lepsze efekty osiągano w grupie internautów, którzy bezpośrednio zapoznali się z marką za pośrednictwem serwisów społecznościowych, a następnie stykali się z linkami w wyszukiwarkach" – mówi Adam Cuper z serwisu społecznościowego Elefanta.pl – "77% internautów wykorzystuje w tym przypadku linki sponsorowane".

Okazało się, że równoległe działania promocyjne zarówno na serwisach społecznościowych, jak również z wykorzystaniem linków sponsorowanych w wyszukiwarkach internetowych gwarantują większe zainteresowanie kampanią. Internauci byli prawie trzykrotnie bardziej skłonni poszukiwać informacji po zetknięciu się z przekazem promocyjnym w obu źródłach. Poza tym promocja zarówno w wyszukiwarkach jak i w sieciach powodowała wzrost wskaźników CTR-w prowadzonych kampaniach SEM o połowę.


Źródło: http://webhosting.pl/Wspolpraca.wyszukiwarek.i.spolecznosciowek.pozwala.na.skuteczniejsza.reklame

Pierwsze mobilne urządzenie tylko dla Twittera

RECYCLED COMPUTER CIRCUIT BOARD Steampunk Geekery Jewelry wire wrapped REVERSIBLE LONG 22 inch NECKLACE with Vintage Semiprecious Hematite BEADS par DebbyAremDesigns

Twitter wraz z firmą Peek Inc właśnie ogłosili wypuszczenie na rynek . Nie jest to więc telefon, nie wyślemy przez niego SMS-a ani nie sprawdzimy maila. Peek bo tak nazywa się to urządzenie został zbudowany w jednym jednym celu, którym jest korzystanie z Twittera. Pierwsze pytanie jakie ciśnie się na usta czytając o dedykowanym twitterowi urządzeniu jest po co? Przecież mamy telefony komórkowe i masę aplikacji do obsługi twittera.

Według autorów TwitterPeek przewagą urządzenia nad klasycznym telefonem z aplikacją będzie stały abonament (8$ miesięcznie) niezależny od tego ile danych zużyliśmy czyli ile wiadomości wysyłamy i odbieramy. Mamy też możliwość za niecałe 200 dolarów wykupić urządzenie i dożywotni pakiet dzięki któremu zapomnimy o jakichkolwiek opłatach. Kolejną zaletą jest to, że urządzenie to jest cały czas online – nie synchronizujemy więc danych wszystko dzieje się w czasie rzeczywistym. Według producentów Twitterpeek ma na bateriach działać aż 3-4 dni!

Jeśli chodzi o funkcjonalność to możemy robić praktycznie wszystko to co na Twitterze, wysyłać i odbierać wiadomości, przeglądać listy znajomych, dodawać do obserwowanych. Autorzy przewidzieli nawet możliwość podglądu obrazków wysłanych przy pomocy serwisu Twitpics. To czego na razie nie można zrobić w TwitterPeek to podejrzeć stronę internetową do której link publikuje ktoś w serwisie – urządzenie to nie posiada wbudowanej przeglądarki internetowej. To poważna wada dla wielu dyskwalifikująca tego typu narzędzie – autorzy zapowiedzieli jednak, że umożliwią wkrótce podgląd linkowanych stron.

Ciekawy jestem czy znajdą się amatorzy na tego typu gadżet? Za niecałe 200 dolarów użytkownik dostaje narzędzie z nieograniczonym dostępem do swojego ulubionego serwisu internetowego. Wprawdzie trzeba być “maniakiem” twittera aby kupić dedykowane temu serwisowi urządzenie – ale kto wie ilu takich użytkowników jest na świecie (choć wydaje mi się, że na razie ten nieograniczony dostęp będzie na terenie US gdzie pewnie firma ma umowy z operatorami)

Więcej informacji na temat TwitterPeek znajdziecie na stronie


Źródło: http://webhosting.pl/Pierwsze.mobilne.urzadzenie.tylko.dla.Twittera

Miłośników Firefoksa jest już więcej niż Amerykanów

80s computer geek gal par el_rebelde

Imperium nie wydaje własnych paszportów i nie prowadzi spisów powszechnych. Dlatego przedstawione przez Mozillę dane nie są stuprocentowo dokładne. Faktem jest jednak to, że od kilku miesięcy internautów korzystających z Firefoksa przybywa w tempie czterech milionów na tydzień.

„Zazwyczaj jesienią odnotowujemy duży skok. Młodzi ludzie wracają do szkół, starsi kupują nowe komputery, instalowane są nowe wersje aplikacji" – powiedział podekscytowany Tristan Nitot z Mozilla Europe. Zapewnił, że Imperium będzie poszerzać swoje wpływy.

Jeszcze dzisiaj [28 października br.] zostanie wydana wersja beta obsługującej interfejs Aero przeglądarki Firefox 3.6. Początkowo aplikacja miała pojawić się 22 października, w dniu premiery Windows 7. Duża liczba błędów opóźniła jednak tę najważniejszą dla Mozilli sieciową premierę jesieni.

Firefox 3.6 ma zachowywać się w środowisku Aero tak samo jak Internet Explorer 8. Chodzi głównie o funkcje Aero Peek, podgląd miniatur za pomocą Superbara i inne opcje znane z Visty, a ulepszone w najnowszych „okienkach". Wszystko to jednak musi jeszcze zostać dopracowane.

Źródło: downloadsquad.com


Źródło: http://webhosting.pl/Milosnikow.Firefoksa.jest.juz.wiecej.niz.Amerykanow

poniedziałek, 15 lutego 2010

Tracked.com lepszy od Google Finance

Occitan Cross, computer generated image - Png file, Attention only the maximum original size is in png format par MAMJODH

Serwis budowany w ukryciu, który jeszcze przed startem pozyskał 12 milionów dolarów czyli Tracked.com niedawno pokazał światu czym tak naprawdę jest i czy faktycznie będzie to rywal dla serwisów takich jak Yahoo czy Google Finance.

Nie wiem czy korzystacie z tego typu serwisów – ja od czasu do czasu lubię przejrzeć kondycje finansową niektórych spółek internetowych (szczególnie jeśli są jakieś znaczące wydarzenia z ich udziałem). To czego nie ma w Google Finanace i podobnych to poszerzona informacja na temat firm, ich pracowników, ostatnich informacji nie tylko z oficjalnych źródeł itp. Wszystko to znajdziemy w Tracked.com, czyli serwisie który chce być dużą bazą danych na temat firm oraz ludzi w nich pracujących.



W moich testach posłużyłem się firmą Apple, która osiąga ostatnio niesamowite (chyba rekordowe) wyniki finansowe. Najświeższe newsy na temat Apple, które znalazł Tracked.com, pochodzą z przed godziny. Dowiedziałem się, że Chief Operating Officer zarabia rocznie ponad 700 tysięcy dolarów, poznałem udziałowców firmy itp.

To jednak nie wszystko oprócz bazy firm Tracked chce być też bazą informacji o ludziach biznesu. W zakładce “people” mamy rankingi osób które zarobiły najwięcej w ubiegłym roku, dostały największe bonusy itp. Dodatkowo każda osoba w rankingu ma własną fiszkę z szczegółowymi informacjami na jej temat.

Nie testowałem jeszcze serwisu po rejestracji konta – już teraz jednak jestem pewien, że będzie to jedno z miejsc które może nie codziennie ale na pewno regularnie będę odwiedzał.


Źródło: http://webhosting.pl/Tracked.com.lepszy.od.Google.Finance

Opera Unite jest już dostępna w wersji beta Opery 10.10

Attic studio: Computer Desk par moriza

Opera wydała dzisiaj wersję beta Opery Unite dostępną w . Opera Unite jest nowatorską platformą technologiczną, która wstrząsa starym modelem Internetu bazującym na relacji klient-serwer. Opera Unite sprawia, że dowolny komputer staje się jednocześnie serwerem i klientem, umożliwiając mu interakcję oraz udostępnianie treści innym komputerom bezpośrednio poprzez Sieć.

Jeszcze nigdy nie tworzono takich aplikacji

Opera Unite jest platformą o wielkich możliwościach, która otwiera nową kategorię aplikacji na bazie relacji klient-klient. Ujarzmienie tego potencjału jest tak proste, jak tworzenie strony internetowej. Opera Unite wydatnie upraszcza złożoność tworzenia zaawansowanych aplikacji webowych. By stworzyć taką aplikację, webdeweloper potrzebuje tylko znać kilka otwartych standardów internetowych używanych na co dzień, takich jak HTML, CSS i JavaScript. Dodatkowe wskazówki, jak tworzyć aplikacje Opery Unite są dostępne na stronie: .

Aplikacje Opery Unite są dostępne z każdej nowoczesnej przeglądarki na dowolnym urządzeniu.

Opera 10.10 zawiera następujące, warte wypróbowanie aplikacje Opery Unite:

  • Udostępnianie Zdjęć (Photo Sharing): utwórz i udostępnij prosto ze swego komputera galerię zdjęć.

  • Komunikator (Messenger): rozmawiaj na żywo ze znajomymi z My Opera ().

  • Udostępnianie Dokumentów (File Sharing): Udostępnij pliki z swojego komputera bez potrzeby umieszczania ich gdziekolwiek w Sieci.


Źródło: http://webhosting.pl/Opera.Unite.jest.juz.dostepna.w.wersji.beta.Opery.10.10

Czas na Mikroblogi czyli konferencja Follow Me

What happens when you screen share on a computer that

Blogi spadają z piedestału, przyszedł czas na edukację i ewangelizację jeśli chodzi o mikroblogi. zaczyna jako pierwszy ze swoją konferencją o nazwie Follow me. Niestety (przynajmniej dla mnie) ale konferencja ma być poświęcona PR-owi i marketingowi z wykorzystaniem mikroblogów. Wolałbym szczerze mówiąc jakieś mięcho, trochę krwi – porównań i sparingu naszych raczkujących mikroblogów. Chciałbym posłuchać jak Brański, Agnieszczak, Jagodziński i Zygadlewicz rozmawiają o wizjach rozwoju i o tym jakie są według nich perspektywy tego trendu w Polsce itp.

Nie ma jednak co wybrzydzać bo nawet jeśli jest z góry ustalony zestaw prezentacji i przemówień to kilka pytań publiczności może i tak wpłynąć na ich kształt. Oto ogólny plan wystąpień na konferencji (wyciął bym przynajmniej 3 prezentacje i zostawił miejsce na panel dyskusyjny z udziałem publiczności)

1. Grzegorz Kiszluk (redaktor naczelny magazynu Brief) ?Nowe media ? świetne narzędzie, ale pamiętaj o marketingu!?;
2. Paweł Tkaczyk (właściciel agencji reklamowej MIDEA) ?Reputacja w Sieci?;
3. Arvind Juneja (bloger, community manager Goldenline.pl) – ?Dlaczego Twój produkt potrzebuje żywej społeczności. Na przykładzie firm Nike i Garmin?;
4. Andres Witterman (wiceprezes agencji LEWIS PR) ? ?Mikrobloging i jego wpływ na media i PR w Europie Zachodnie i USA? (wykład w języku angielskim);
5. Mikołaj Gajewski (Redefine) ? ?Polska aktywność na Twitterze na podstawie twitt.pl?;
6. Łukasz Felsztukier (bloger, przedsiębiorca) ? ?Gdzie są pieniądze w mikroblogach??;
7. Małgorzata Kowalska, Piotr Nejman (mBank) ? #mbank #korpo #microblogging ? czyli podsumowanie kilkumiesięcznej obecność firmy na mikroblogach;
8. Adam Zygadlewicz (NetGuru) ? ?FLAKER.PL – narzędzie nie tylko do firmowego lansu?;

Szczegóły, daty oraz sposób rejestracji na Follow Me znajdziecie na .

Ps. Liczę na jakąś transmisje video z tego spotkania.


Źródło: http://webhosting.pl/Czas.na.Mikroblogi.czyli.konferencja.Follow.Me

niedziela, 14 lutego 2010

Zimbra 6 coraz poważniejszym rywalem dla Exchange"a i Lotus Notes

tempo 32 - kronos computer - monad - ??? par sanchezdot

to pierwsze ważne wydanie aplikacji od udostępnienia ?piątki? w lutym 2008 roku. Nowa wersja zawiera zarówno usprawnienia dotychczasowych elementów, jak i zupełnie nowe moduły. Wśród najważniejszych można wymienić zintegrowanego klienta Twittera.

Yahoo! tłumaczy, że długi okres oczekiwania nie był skutkiem kłopotów amerykańskiego portalu. Odpowiadający za rozwój Zimbry Jim Morrisroe wyjaśnił, że wersja 6 jest pierwszą wydawaną w warunkach, gdy pakiet ma już 100 tysięcy klientów. Dlatego edycja musiała zostać przygotowana wyjątkowo starannie.

Obecnie aktywnych jest 50 milionów skrzynek pocztowych obsługiwanych przez ZCS. Korzystają z nich małe i średnie firmy, korporacje (jak chociażby Comcast) czy organizacje pozarządowe. Nad rozwojem Zimbry pracuje ?99 procent osób?, które działały w projekcie, zanim Yahoo! przejęło go w 2007 roku. Dla porównania, Lotus Notes może się pochwalić 145 milionami płatnych skrzynek pocztowych, zaś lider tej kategorii, Microsoft Exchange, około 175 mln.

Nowa Zimbra to nie tylko integracja z Twitterem, ale także społecznościowe ?zimlety? ? widżety, które ułatwiają tworzenie mash-upów wykorzystujących najpopularniejsze i najnowsze aplikacje webowe. Pozwala to na agregowanie treści z różnych witryn oraz stałe wykorzystywanie serwisów Web 2.0 w procesie współpracy online.

Dodatkowo ?szóstka? zawiera moduł hierarchicznej administracji, który upraszcza zarządzanie uprawnieniami w dużych organizacjach. Wszystkie te elementy są dostępne zarówno w darmowej, jak i płatnej edycji. Ta druga oferuje dodatkowo synchronizację z programem Microsoft Exchange oraz urządzeniami BlackBerry.


Źródło: http://webhosting.pl/Zimbra.6.coraz.powazniejszym.rywalem.dla.Exchangea.i.Lotus.Notes

Powrót JotSpota, czyli Google Sites API pozwala na przenoszenie danych

188/365 - 07-03-09 - A Day Of Computer Problems, Electrical Outages & Vet Visits par JKissnHug

Najnowszy interfejs programowania z Mountain View pozwala deweloperom na swobodny dostęp do wszystkich treści opublikowanych w Sites. Łatwo teraz będzie tworzyć aplikacje do automatycznego przenoszenia stron internetowych i innych dokumntów do i z Sites, zarządzania nimi, czy redagowania online. Wszystko zgodnie z zasadami ? ruchu, którego celem jest wyzwolenie danych z własnościowych chmur Google"a.

Jak wyjaśnił starszy menedżer produktu Google Sites Scott Johnson, ?teraz jeśli zdecydujesz się porzucić Google Sites, będziesz mógł ze sobą zabrać wszystkie swoje dane. Chcemy byś był z nami dlatego, że podoba ci się nasz produkt, a nie dlatego, że mamy wszystkie twoje dokumenty?.

W API znajduje się narzędzie do importu i eksportu danych, które korzystając z mikroformatów generuje XHTML-ową wersję treści zawartych w Sites, łatwą do wykorzystania w innych systemach zarządzania treścią czy pakietach biurowych. Narzędzie można będzie pobrać ze strony (obecnie jest ono jeszcze niedostępne).

Interfejs narzędzia do przenoszenia danych z i do Google Sites.

W ten sposób Google zamierza pokazać się na rynku jako firma, która w przeciwieństwie do IBM czy Microsoftu nie zamyka użytkowników na siłę w obrębie swoich narzędzi do pracy grupowej, a jednocześnie zapewnić przedsiębiorstwa, rozważające wykorzystanie Google Apps, że nie będzie to krok, z którego nie można się wycofać.

Więcej o Google Sites API można dowiedzieć się ze strony .

Źródło: ReadWriteWeb.com, code.google.com


Źródło: http://webhosting.pl/Powrot.JotSpota.czyli.Google.Sites.API.pozwala.na.przenoszenie.danych

Jak zbudować menu nawigacyjne w serwisie WWW? [usability]

One time, at Radio Shack Computer Camp ... par Stewart

Większość specjalistów od użyteczności zaleca, aby menu na stronie było poziome, nie pionowe. To drugie zawsze sprawia kłopoty, szczególnie w niższych rozdzielczościach. Użytkownik nie widzi wtedy całości od razu, musi przewijać zawartość serwisu, aby zapoznać się z resztą pozycji. Poziome menu może zostać łatwo zoptymalizowane do niskich rozdzielczości ? witrynę zawsze da się wyśrodkować.

Druga zasada nakazuje stosowanie znanych etykiet w poszczególnych elementach menu. Nie ma sensu nazywać sekcji Linki Sznurkami czy Kontaktu oznaczać jako Napisz do nas (szczególnie wtedy, gdy na tej samej podstronie znajduje się również login Skype"a czy numer telefonu komórkowego).

Podstawowe etykiety to Strona główna, Kontakt, Linki czy RSS. Do tego muszą dojść nazwy podstawowych działów ? Artykuły czy Newsy w blogu, Produkty albo Usługi na stronie korporacyjnej. Ważne, aby elementów nie było za dużo. Optymalna liczba to 5-8. Zbyt mała liczba wygląda nieprofesjonalnie, zbyt wielka powoduje u internauty uczucie zagubienia.

W każdej sytuacji wskazane jest hierarchizowanie linków. Te najważniejsze powinny nie tylko zostać umieszczone w pierwszej kolejności (czyli po lewej stronie, gdzie użytkownik patrzy najpierw), ale mieć inny kolor, aby być w jakiś sposób odseparowane. Czasami menu ma kilka wierszy. W pierwszym są główne etykiety (na przykład pięć czy sześć), w drugim i trzecim jest z kolei miejsce na bardziej ?wyspecjalizowane? linki.


Źródło: http://webhosting.pl/Jak.zbudowac.menu.nawigacyjne.w.serwisie.WWW.%5Busability%5D

sobota, 13 lutego 2010

Zareklamuj się sam ? nowa funkcjonalność AdTaily

Attic studio: Computer Desk par morizaWłasna kampania w kilku krokach

Dodanie kampanii własnej jest bardzo proste ? należy zalogować się do panelu Wydawcy i z menu głównego wybrać zakładkę Kampanie. Tam zauważymy nowość  ? Kampanie własne.

Dodawanie reklamy własnej nie różni się w niczym od kupowania reklam na innych serwisach. Jedyna zmiana to brak płatności za kampanię. Poza tym wszystko wygląda dokładnie tak samo ? trzeba dodać grafikę o wymiarach 125x125, podać docelowy URL oraz zadecydować, jaki będzie opis kreacji. W przypadku posiadania kilku serwisów z widgetem AdTaily, trzeba również dokonać wyboru, w którym z nich wyświetlania będzie kampania własna.

 

Zastosowania nowej funkcjonalności

Swoje reklamy można dodawać od niedawna, jednak pojawiło się już kilka ciekawych zastosowań tej funkcjonalności.

Miłośnikom symetrii kampania własna pozwala na porządek na blogu, natomiast osobom handlującym na Allegro ułatwić może osiągnięcie lepszej ceny. Kampanie własne wykorzystywane są również do promowania własnego blogu poprzez kierowanie do określonych wpisów. Pojawiają się również pierwsze umowy partnerskie między właścicielami serwisów, wzajemnie dodającymi swoje reklamy do widgetu AdTaily.

To jednak nie wszystkie możliwe zastosowania kampanii własnych. Można również dodawać reklamy akcji charytatywnych, promować swoją lub cudzą internetową aktywność, informować o trwających poszukiwaniach pracy czy polecać innym ciekawe wydarzenia w okolicy etc.

Nowa funkcjonalność wzbudziła duży entuzjazm użytkowników widgetu AdTaily, można się więc spodziewać wielu kreatywnych zastosowań kampanii własnych.

źródło: informacja prasowa


Źródło: http://webhosting.pl/Zareklamuj.sie.sam.nowa.funkcjonalnosc.AdTaily

Live Chat w Allegro

Corrective Computer Vision par jurvetson

Wprowadzone rozwiązanie jest bardzo intuicyjne i przypomina prowadzenie rozmowy przez zwykły komunikator internetowy, jak np. Gadu-Gadu. Nie wymaga jednak instalacji żadnego oprogramowania, a kontakt odbywa się przez specjalnie przygotowaną stronę WWW. Ponadto Live Chat ma dodatkowe opcje: zapisywanie, drukowanie i przesyłanie w postaci e-maila pełnej treści rozmowy.

Aplikacja LIVECHAT Contact Center została w pełni zintegrowana z już istniejącym w Allegro systemem obsługi Użytkowników. Dzięki temu Super Sprzedawca, który łączy się z konsultantem, jest automatycznie rozpoznawany. Istnieje także możliwość kontynuowania rozmowy drogą mailową, co odbywa się dzięki pełnej archiwizacji rozmów. Każdej z nich jest przypisany unikatowy numer, udostępniony także Użytkownikom, jako jeden ze sposobów identyfikacji prowadzonej wcześniej rozmowy.

 

"Wprowadzenie usługi Live Chat przez Allegro.pl udowadnia jak ważny jest bezpłatny i natychmiastowy kontakt z konsultantem udzielającym odpowiedzi na pytania" ? mówi Szymon Klimczak, Dyrektor Marketingu w LIVECHAT Software S.A. "Komunikacja z Użytkownikami przez czat pozwoli zwiększyć efektywność oraz skrócić czas oczekiwania na rozwiązanie problemu" ? podkreśla.

?Wierzymy, że dzięki usłudze Live Chat będziemy w stanie jeszcze sprawniej rozwiązywać problemy naszych kluczowych klientów?- mówi Jakub Łacki z Allegro.pl. ?Mamy nadzieję, że nasza propozycja umożliwi im dalszy rozwój działalności, prowadzonej w serwisach Grupy Allegro?- dodaje.

Wdrożenie Live Chata w Allegro jest kolejnym elementem współpracy między podmiotami należącymi do tego samego właściciela, południowoafrykańskiego koncernu Naspers.

źródło: informacja prasowa


Źródło: http://webhosting.pl/Live.Chat.w.Allegro

Google Chrome domyślną przeglądarką na laptopach Sony Vaio

Public Internet computer boot-error par Remko van Dokkum

Popularność Chrome powoli, ale systematycznie rośnie. Gigant z Mountain View dzięki przemyślanej kampanii reklamowej zdołał zdobyć kilka procent trudnego rynku przeglądarek, w którym wystartował jako ostatni. Nowa umowa ma pozwolić Chrome na dalsze umocnienie swojej pozycji

?Reakcja użytkowników na Google Chrome była niezwykła ? dlatego szukamy metod, dzięki którym Chrome mogłoby być dostępne dla jeszcze większej liczby ludzi. Obecnie testujemy jedną z tych metod wraz z Sony? ? wyjaśnił rzecznik prasowy Google"a.

Umowa pomiędzy firmami musi już obowiązywać od jakiegoś czasu ? o laptopach Sony Vaio z ikonką Chrome wyeksponowaną na pulpicie systemu Windows, a Internet Explorerem ukrytym głęboko w menu Start, pochodzą z sierpnia br.

Warto pamiętać o tym, że na między Microsoftem a Komisją Europejską, Chrome znajdzie się też na ekranie wyboru domyślnej przeglądarki w systemie Windows 7 sprzedawanym na terenie Unii Europejskiej.

Chrome dla Windows nie wyczerpuje jednak planów rozwojowych Google "a. Rozwijane są równie intensywnie wersje dla Linuksa i Mac OS X-a. Chrome dla tego ostatniego systemu otrzymał wczoraj aktualizację, która rozwiązuje problemy z kompatybilnością tej przeglądarki ze Snow Leopardem, najnowszym wcieleniem systemu Apple"a.

Źródło: InternetNews.com


Źródło: http://webhosting.pl/Google.Chrome.domyslna.przegladarka.na.laptopach.Sony.Vaio

piątek, 12 lutego 2010

Wydano pierwszą alfę PostgreSQL-a 8.5

On my computer screen this morning... par Tom Coates

Spośród najważniejszych wprowadzonych do wersji 8.5 zmian warto wspomnieć o obsłudze przez DROP COLUMN i DROP CONSTRAINT warunku IF EXISTS, dzięki czemu łatwiej będzie uniknąć poważnych błędów w skryptach, wprowadzeniu do zawężenia UNIQUE możliwości DEFERRABLE (opóźnienia), generowaniu przez EXPLAIN wyników w formatach XML i JSON, obsłudze heksadecymalnych danych na wejściu i wyjściu jako typów BYTEA i wprowadzeniu wielowątkowości do pgbencha, standardowego benchmarka dla tej bazy.

Więcej informacji o wprowadzonych zmianach znaleźć można w . Każdy kto chce przetestować nową alfę, będzie musiał ją sobie sam skompilować ? dostępny jest bowiem jedynie . Deweloperzy PostgreSQL-a zapowiadają, że dopiero kolejne wersje alfa będą rozprowadzane w wersji binarnej.

Całość oczywiście rozprowadzana jest na licencji BSD ? a bazę można uruchomić na Linuksie, Uniksach i Windows.

Źródło: postgresql.org


Źródło: http://webhosting.pl/Wydano.pierwsza.alfe.PostgreSQL_a.8.5

Twitter chciał zastrzec słowo ?tweet?. Na szczęście się mu nie udało

Perched on my computer chair!! par mamaroo10

Większości internautów słowo ?tweet? kojarzy się z pisaniem krótkich wiadomości w Twitterze. Ale pierwsze znaczenie to ?ćwierkać? ? w znaczeniu jak w zdaniu ?ptaki ćwierkają?. Jest to zwykłe słowo, jakich pełno w języku angielskim. Dlatego U.S. Patent and Trademark Office z argumentami twórców Twittera.

Pierwszy wniosek w tej sprawie trafił do biura patentowego 16 kwietnia. Przedstawiciele serwisu argumentowali, że słowo ?tweet? kojarzy się z Twitterem i ma być wykorzystywane jako marka związana z głównym produktem. Urząd stwierdził, że już trzy inne firmy złożyły wnioski o rejestrację podobnych znaków towarowych (TweetMarks, Cotweet, and Tweetphoto).

Wszystkie one wykorzystują jednak czasownik jako fragment większej, unikatowej całości. Twitter chciał zabronić innym wykorzystania zwykłego, popularnego słowa. Na tej podstawie, a także przewidując możliwe wprowadzenie konsumentów w błąd, urząd patentowy odrzucił wniosek Twittera.

Założyciele serwisu obiecywali, że nie będą pozywać twórców ?tych wspaniałych aplikacji i usług, które wykorzystują słowo w swoich nazwach?. Biz Stone powiedział, że ukarani zostaną jedynie ci, którzy faktycznie wprowadzą zamieszanie. Teraz okazało się, że te kierowane do deweloperów groźby były bez pokrycia.

Źródło: news.cnet.com


Źródło: http://webhosting.pl/Twitter.chcial.zastrzec.slowo.tweet.Na.szczescie.sie.mu.nie.udalo

wtorek, 9 lutego 2010

Jak internauci spędzają lato?

A Computer Chip Trivet par oskayPlany wyjazdowe

Najwięcej osób, spośród tych którzy wyjechali bądź wyjadą (88 proc. spośród zbadanych internautów), samodzielnie organizuje wyjazd turystyczny (aż 57 proc. z nich). Weekendowe wypady za miasto oraz wyjazdy na kilka dni do znajomych lub rodziny deklaruje niemal po 30 proc. respondentów. Wakacje z biurem podróży wybiera 12 proc. Wypad na kilkudniową imprezę plenerową lub kulturalną preferuje 10 proc.

 

12 proc. badanych poinformowało, że nie planuje wyjazdu. Dla 62 proc. z nich powód stanowi brak pieniędzy. Na brak czasu wskazuje ? 37 proc. Nieco więcej niż co trzeci (34 proc.) pełni w wakacje obowiązki zawodowe. Co piąty (20 proc.) nie odczuwa potrzeby wyjazdu i odpoczynku. Niemal tyle samo (18 proc.) deklaruje podjęcie latem pracy zarobkowej. Wyjazd w innym okresie planuje 13 proc. 2 proc. wyjeżdżało już w tym roku.


Źródło: http://webhosting.pl/Lato.internautow

środa, 3 lutego 2010

Caffeine: pomóż Google w zbudowaniu lepszej wyszukiwarki

Tinkerbell Computer Skin par Dean Terry

?Jak zbudować świetną wyszukiwarkę?? ? pytają Sitaram Iyer i Matt Cutts z Google"a. Według nich trzeba ?przejść się po dużej części WWW, zindeksować znalezione strony i obliczyć ich poziom wiarygodności, a następnie ustalić ranking i zwracać tak szybko jak to możliwe jak najbardziej adekwatne do zapytań użytkowników wyniki?.

Caffeine jest pierwszym krokiem w procesie, który ma sprawić, że Google będzie indeksowało większy obszar WWW, zrobi to szybciej i akuratniej. Cały system dojrzał już do tego, aby udostępnić go testującym, dlatego na stronie uruchomiono do niego interfejs.

Na pierwszy rzut oka Caffeine niczym się nie różni od normalnej wyszukiwarki Google "a. Wystarczy jednak przeprowadzić kilka wyszukiwań, by zauważyć, że nowa infrastruktura zwraca wyniki kilkukrotnie szybciej, niż standardowa wyszukiwarka Google"a. Uzyskane w Caffeine wyniki różnią się zaś od tych, które generuje search.google.com.

Algorytmy według których Google układa swój ranking stron względem danych słów kluczowych są oczywiście tajemnicą. Specjaliści od SEO rozgryźli pewne aspekty tej dziedziny ? ale wygląda na to, że jeśli Caffeine się przyjmie, ich wiedza okaże się bezwartościowa. Nowy system wyszukiwania wydaje się być bardziej odporny na ich sztuczki ? zwraca wyniki bardziej relewantne dla użytkowników.

Oczywiście to wciąż tylko wersja testowa. Na dole strony można znaleźć link ?Dissatisfied? Help us improve? ? klikając go trafiamy do formularza, w którym możemy zgłosić uwagi co do jakości wyszukiwania, poinformować o nieobecności strony, którą spodziewaliśmy się znaleźć, obecności stron, które nie mają nic wspólnego z tematem, czy też po prostu stron spamerskich. Do naszych uwag powinniśmy dołączyć słowo caffeine.

Źródło: googlewebmastercentral.blogspot.com


Źródło: http://webhosting.pl/Caffeine.pomoz.Google.w.zbudowaniu.lepszej.wyszukiwarki

Policja wzięła na celownik jeden z najstarszych serwisów torrentowych

Woman Computer Scientist/Kobieta informatyk par aeter

27 lipca br. o poranku wspierani przez działaczy FACT-u (antypirackiej grupy założonej przez MPAA) funkcjonariusze brytyjskiej policji zapukali do drzwi domu należącego do właściciela FileSoup. Przedstawili nakaz sądowy wydany na podstawie ustawy o ochronie patentów i wzorów przemysłowych z 1988 roku.

Na tej podstawie w domu przeprowadzono rewizję. Celem było zebranie dowodów na nielegalne udostępnianie plików chronionych prawem autorskim. Nie do końca się to udało ? FileSoup nigdy nie hostowało żadnych plików, a od 2005 roku nie pełniło nawet funkcji trackera. Serwis pozwalał jedynie na korzystanie z wyszukiwarki.

Właściciel FileSoup (znany jako TheGeeker) został mimo to aresztowany i zabrany do najbliższego komisariatu policji. Okazało się, że śledztwo FACT-u trwało już od lutego, a on sam jest oskarżony o nielegalne pobieranie plików. Podejrzanemu nie pozwolono nawet zadzwonić do rodziny i poinformować bliskich o zaistniałej sytuacji.

Złamano tym samym brytyjskie przepisy dotyczące traktowania więźniów ? mówią one wyraźnie, że oskarżony ma prawo do poinformowania krewnych o swoim aresztowaniu, a także do rozmowy z prawnikiem. Prośby Geekera były wielokrotnie odrzucane ? powiedziano mu, że w jego wypadku wprowadzono ?blokadę komunikacyjną?.

Podejrzanemu przedstawiono też listę rzeczy zarekwirowanych w jego domu. Odmówił jej podpisania. Po kilkunastu godzinach oskarżonemu pozwolono wreszcie skontaktować się z prawnikiem. Potem miało miejsce przesłuchanie - Geeker musiał wyjaśnić policjantom jak działała jego witryna. W końcu wpłacono kaucję i podejrzany wyszedł na wolność.

Po powrocie TheGeeker odkrył, że w jego domu panuje bałagan. Wiele rzeczy zostało zagarniętych przed członków FACT-u, a nie policję. Co więcej, jak utrzymuje właściciel witryny, skrzywdzono jego psa. Na razie sprawa jest analizowana ? pierwszej rozprawy można spodziewać się w październiku. Do tego czasu serwis FileSoup pozostaje online.

Źródło: torrentfreak.com


Źródło: http://webhosting.pl/Policja.wziela.na.celownik.jeden.z.najstarszych.serwisow.torrentowych

wtorek, 2 lutego 2010

pwn Last.fm, czyli piracka muzyka płynie z legalnego serwisu

Stealth Computer (except for the dang printers) par TexasDarkHorse

Jak wie każdy miłośnik sieciowych gier FPP, słowo pwn oznacza ?zwycięstwo nad rywalem, zadane mu w miażdżący, upokarzający sposób? ? i pojawiło się wpierw wśród fanów Counter-Strike"a jako mutacja słówka ?own?.

Last.fm to społeczność ponad trzydziestu milionów miłośników muzyki. Serwis jest dochodowym przedsięwzięciem i budzi zainteresowanie inwestorów ? w 2007 roku został sprzedany sieci CBS Interactive za 280 mln dolarów. Wszystko dzięki wysokim obrotom, jakie uzyskuje na sprzedaży albumów lub pojedynczych utworów.

Fonograficzni piraci postanowili utrzeć nosa właścicielom Last.fm i wydali skrypt , który działa w Firefoksie (poprzez rozszerzenie ) oraz w Operze. Wykorzystuje on torrentowego serwisu isoHunt, aby na każdej stronie z ofertą sprzedaży muzyki podmienić ją na ładnie zintegrowany z układem witryny boks, zawierający linki do 15 pierwszych torrentów z muzyką danego wykonawcy. Dodatkowo skrypt pozwala na wysłuchanie każdego z nich bez konieczności pobierania na lokalny dysk. Wykorzystywany jest w tym celu serwis .

Spiracona wersja last.fm. Czy zyska uznanie wśród użytkowników?

 


Źródło: http://webhosting.pl/pwn.Last.fm.czyli.piracka.muzyka.plynie.z.legalnego.serwisu

poniedziałek, 1 lutego 2010

Microsoft dostawcą muzyki: zmierzch fonograficznego piractwa?

80s computer geek gal par el_rebelde

Nowa usługa z Redmond ma przypominać właśnie rozwiązania stosowane w , nie wiadomo jednak jeszcze, jaki model biznesowy zostanie w niej zastosowany. Spotify pozwala użytkownikom wysłuchać pół godziny muzyki dostarczanej przez strumieniowe technologie, pod warunkiem, że wysłuchają około minuty reklamy ? a jeśli nie chcą słuchać reklam, muszą zapłacić miesięczny abonament. Najprawdopodobniej analogiczne rozwiązanie może być zastosowane również przez Microsoft, choć jak powiedział Bale, ?(?) na razie przyglądamy się temu jak inni zbudowali swoje modele biznesowe i próbujemy wybrać z tego to, co mogłoby być najlepsze tak dla klienta, jak i dla Microsoftu?.

Wiele wskazuje na to, że oprócz portalu MSN, medium nowej usługi ma być też konsola Xbox 360, która dzięki temu stanie się multimedialnym centrum rozrywki w domu. Już teraz użytkownicy Xboksa mogą kupować w internetowym sklepie gry i filmy ? dołączenie do tego muzyki jest naturalnym krokiem w rozwoju tej platformy.

Microsoft zamierza też integrować swoją usługę z odtwarzaczem muzycznym Zune. Jak stwierdził Bale, doświadczenie zdobyte przy rozwoju Zune zostało wykorzystane w trakcie prac nad nową usługą. Nie ujawnił jednak, jak dokładnie ma to działać ? czyżby Zune miało zyskać możliwość przekształcania przesyłanych strumieniowo mediów w odrębne pliki?

Specjaliści z branży oceniają, że wejście Microsoftu na rynek strumieniowej muzyki przyniesie mu ?element skali?, dotychczas nieznany. Na rynku tym do tej pory konkurowali niewielcy gracze, tacy jak np. popularna w Stanach Zjednoczonych , czy np. polskie radio internetowe . Redmond dostarczając pakiet pionowo zintegrowanych rozwiązań użytkownikom, którzy w zdecydowanej większości korzystają z jego systemu operacyjnego, może w dużym stopniu zakończyć kwestię fonograficznego piractwa.

Przeprowadzone przez ?The Guardian? badania, pokazały bowiem, że czasy wymiany plików między młodymi użytkownikami Sieci odchodzą powoli do lamusa. 65% nastolatków (14-18 lat) w Wielkiej Brytanii korzysta regularnie z serwisów udostępniających strumieniowo muzykę, zaś 31% robi to codziennie. Jednocześnie jedynie 26% przyznaje się do pozyskiwania jej z sieci P2P ? podczas gdy w grudniu 2007 roku miłośników piractwa było aż 42%.

Być może nie jest tak, że ci wszyscy miłośnicy strumieniowej muzyki rzucą się nagle do kupowania płyt CD ? ale jak stwierdził Steve Purdham, dyrektor generalny firmy , ?można im sprzedać wiele dodatków: bilety na koncerty czy koszulki z logo ulubionego zespołu?. W połączeniu z modelem abonamentowym może to okazać się świetnym źródłem dochodów ? źródłem które może teraz w dużym stopniu zasilić Microsoft.

Źródło: TheGuardian.co.uk, VentureBeat.com


Źródło: http://webhosting.pl/Microsoft.dostawca.muzyki.zmierzch.fonograficznego.piractwa

6. Sesja Linuksowa

Woman Computer Scientist/Kobieta informatyk II par aeter

Sesja Linuksowa to organizowana co roku przez AkademickieStowarzyszenie Informatyczne konferencja, poświęcona systemowiGNU/Linux oraz idei Open Source, podczas której pasjonaci tej tematykimogą dzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem. Jak co roku, także tymrazem spotykamy się w murach Politechniki Wrocławskiej, która jestwspółorganizatorem imprezy. Szósta edycja Sesji odbędzie się w budynkuB-4 (kampus PWr, ul. Łukasiewicza 5, Wrocław), w sali 2.10. Tradycyjnie wstępjest bezpłatny - zapraszamy wszystkich zainteresowanych!

Komputer PC